Przejdź do treści
SiedlceTwój codzienny kontakt z miastemKontakt z redakcją
Twój codzienny kontakt z miastem

Rodzinny wieczór planszówek: jak pogodzić różny wiek i poziom graczy

· Redakcja siedlcenazywo.pl

Ilustracja rodziny z dziećmi w różnym wieku podczas wspólnej gry planszowej
Ilustracja redakcyjna wygenerowana komputerowo.

Zacznijcie od krótkiej gry dostępnej dla najmłodszego uczestnika, trudniejsze rozgrywki rozegrajcie w parach i z góry ustalcie kolejność wybierania tytułów. Każdy powinien mieć własne decyzje do podjęcia oraz możliwość zrobienia przerwy. Poniższy plan to propozycja redakcyjna: możecie dopasować go do liczby domowników, ich doświadczenia i czasu, którym dysponujecie.

Wybierzcie gry według umiejętności, nie tylko wieku

Przed wyjęciem pudełek sprawdźcie, co każdy uczestnik potrafi zrobić samodzielnie. Czy najmłodsze dziecko rozpoznaje symbole, liczy pola, czyta napisy na kartach? Czy starsze lubi planowanie, czy woli skojarzenia? Dopasowanie trudności do możliwości i zainteresowań dziecka jest jednym z kryteriów wskazanych w poradniku Królowej Mamy.

Nasza propozycja to przygotowanie trzech możliwości: prostej gry na początek, tytułu do wspólnego podejmowania decyzji i ulubionej gry jednego z uczestników. Nie trzeba kupować nowego zestawu. Najpierw przejrzyjcie to, co już macie, zwracając uwagę na liczbę graczy, sposób rozgrywania tur oraz warunki zakończenia partii.

  • Czy każdy rozumie, co może zrobić podczas swojej tury?
  • Czy uczestnik potrzebujący pomocy będzie mógł podejmować własne decyzje?
  • Czy wszyscy mają zajęcie, czy część osób długo czeka na ruch?

Zacznijcie od krótkiej rundy i pokażcie jeden ruch

Na otwarcie proponujemy grę z niewielką liczbą czynności. W materiale ESKA Dobble przedstawiono jako grę polegającą na szukaniu wspólnego symbolu na kartach, a Dixit jako zabawę skojarzeniami z ilustracjami. To przykłady różnych mechanik, nie gwarancja dobrego wyboru dla każdej rodziny. Sprawdźcie, czy tempo i sposób zabawy odpowiadają waszym uczestnikom.

  1. Powiedzcie jednym zdaniem, jaki jest cel gry i kiedy partia się kończy.
  2. Rozłóżcie elementy i pokażcie przykładową turę na konkretnych kartach lub pionkach.
  3. Pozwólcie każdemu wykonać próbny ruch bez liczenia wyniku.
  4. Zapytajcie, co jest niejasne, a następnie rozpocznijcie właściwą rozgrywkę.

Zamiast tłumaczyć wszystkie wyjątki naraz, wyjaśniajcie je wtedy, gdy pojawią się na stole. Jeśli gra opiera się na szybkości, a młodszy uczestnik nie nadąża, propozycją na rundę próbną jest szukanie odpowiedzi kolejno, bez wyścigu. Nazwijcie to ćwiczeniem, żeby każdy wiedział, że właściwa partia będzie przebiegać inaczej.

Uprośćcie zasady przed rozpoczęciem partii

Domowe modyfikacje ustalcie wspólnie przed pierwszym ruchem. Nasza propozycja to ograniczenie liczby decyzji, które trzeba podejmować jednocześnie: rozpocznijcie bez dodatku, wybierzcie wariant podstawowy opisany w instrukcji albo grajcie z odkrytymi kartami podczas nauki. Sprawdźcie przy tym, czy zmiana nie usuwa głównego zadania gry, na przykład odgadywania ukrytej informacji.

Powiedzcie jasno, które reguły obowiązują wszystkich, a jaka pomoc jest dostępna dla początkujących. Dorosły może odczytać kartę lub pomóc policzyć punkty, pozostawiając wybór dziecku. Nie zmieniajcie punktacji w połowie partii tylko dlatego, że ktoś przegrywa. Jeśli ustalony wariant okazuje się zbyt trudny, uzgodnijcie zakończenie próbnej rozgrywki i zacznijcie ponownie na prostszych zasadach.

W parach podzielcie pomoc i podejmowanie decyzji

Do trudniejszej gry proponujemy pary: młodsze dziecko z dorosłym lub bardziej doświadczonym graczem. Ustalcie, że jedna para ma wspólną turę i wynik. Osoba pomagająca wyjaśnia dostępne możliwości, a druga wybiera ruch. Przy kolejnej partii możecie zamienić role lub skład zespołów.

  • Jedna osoba czyta treść karty, druga decyduje, jak ją wykorzystać.
  • Jedna osoba liczy dostępne zasoby, druga wybiera zakup lub ruch.
  • Jedna osoba przypomina zasadę, druga układa element na planszy.

Unikajcie przejmowania całej tury przez bardziej doświadczoną osobę. Zamiast mówić „połóż tutaj”, można zapytać: „Wolisz zdobyć punkty teraz czy przygotować następny ruch?”. Starszemu dziecku zostawcie również okazję do samodzielnej gry. Rola pomocnika powinna być uzgodniona, a nie przydzielana automatycznie na cały wieczór.

Ustalcie kolejność wyboru i moment zakończenia

Proponujemy, by każdy kolejno wybierał grę spośród wcześniej uzgodnionych pudełek. Zapiszcie kolejność na kartce, a następny wieczór rozpocznijcie od osoby, która ostatnio nie zdążyła wybrać. Dzięki temu decyzja o tytule nie zależy wyłącznie od tego, kto najgłośniej przekonuje pozostałych.

Przed startem ustalcie też, ile partii planujecie i kiedy zrobicie przerwę. Po każdej rozgrywce zapytajcie, czy uczestnicy chcą rewanżu, zmiany gry czy zakończenia spotkania. Jeśli ktoś odchodzi od stołu, ustalcie, co stanie się z jego miejscem, zanim rozpoczniecie następną partię. W razie sporu wróćcie do instrukcji lub przyjętej domowej zasady. Na koniec wystarczy zapytać, do której gry każdy chciałby wrócić.

Źródła

← Wszystkie artykuły